![]() |
![]() |
![]() |
|
|
bestroskie wspomnienie pamiętam beztroskie nasze spotkania co jedwabiście do dziś spływają jako wspomnienia chwil atłasowych dwojga przyjaciół nieznanych przy światłach księżyca tysiąca gwiad mieniących się w barwach swej tęczy w której zapłonął nam w dłoniach płomień i tli się nadal w srebrnych powojach otuleni w dusze wzajemności czule grzaliśmy swe serca na dnie których skarby tkały jedwabniste szale których końce w dłoniach do dzisiaj trzymamy słuchaliśmy wówczas serc swoich rytmu poprzez słuchawki kręte po których płynęła i płynie nadal najczystsza z pośród najczystszych aorta objęci śmiechu darami szczodrymi w niemalże każdej przy sobie chwili barwiąc obrazy życia pergole pachnących kwiatów idylli Liczba czytań: 482 || Liczba głosów: 0 ![]()
|







