![]() |
![]() |
![]() |
|
|
Wola Na samym dnie mego czlowieczenstwa, Gdzie mysli jak pnaca roza sie splataja; Nienawisc probuje dojsc do glosu, Ujadajac okropnie by dopiac swego. Tam nieustanna toczy sie bitwa; Swiatlosc i ciemnosc jak ksiezyc noca Walcza ze soba; o mnie, niemogac. Wtedy tylko wiara naiwnego dziecka, Ktora Hiobowy rozum podnosi; Przenika wszystko i zwyciestwo odnosi. Liczba czytań: 51 || Liczba głosów: 0 ![]()
|







